Kuba Andrzejewski

Jakub Andrzejewski. Dorastałem w domu, gdzie muzyka nie była obca i w odpowiedniej chwili mnie nią karmiono. Do samodzielnego podbierania płyt taty skłaniały mnie kolorowe okładki – wiadomo. Właściwie wszędzie było mnie pełno i zawsze wpatrzony w swojego Stryja – muzyka wiedziałem, że kiedyś przyjdzie kolej na mnie. Gdy już byłem trochę większy, bawiło mnie notoryczne przesiadywanie w pubach i klubach, gdzie oczy łzawiły od dymu – tam zawsze jakiś koncert, jakaś fajna muzyka i ludzie. Gitara wpadła mi w ręce przypadkowo i faktycznie to pokochałem. Nigdy nie wkładałem serca w coś, czego nie kocham…dlatego tak często nie było mnie w szkole. Chyba wybrałem dobrze…
Wpatrzony w swoich idoli nigdy nie pomyślałem, że kiedyś przyjdzie moment, w którym faktycznie staniemy obok na scenie. Ogrom szczęścia i bycie upartym sprowadziło mnie tu gdzie jestem. Największe moje inspiracje to Gov’t Mule, Led Zeppelin, John Mayer, Eric Clapton, Joe Bonamassa i wielu, wielu innych…

 

Sprzęt jakiego używam to wzmacniacze Jangier (Jan Giermanowicz) z Hajnówki.

Jangier OTS 20 (Dumble)+kolumna Jangier 1×12′

Joyo Sweet Baby Overdrive
Zoom G5
Dunlop Cry Baby, której środek wymieniłem na swoją produkcje 🙂

…no i gitary:
Epi Joe Bonamassa Les Paul
Fender Telecaster
Squier Stratocaster
Tanglewood TW40 (OM)

Struny Ernie Ball 11-52